piątek, 14 kwietnia 2017

Magazyn Histeria XIX

W międzyczasie przeczytałam parę książek, ale uznałam, że może lepiej będzie najpierw wrzucić „Histerię”, bo to na bieżąco. Ściągnęłam ją na kindla jak tylko wyszła w formacie mobi i przeczytałam w niecałe 2 dni. Na samym początku jest wywiad ze mną, jako że zostałam histeryczką stycznia. Na konkurs „Love Cthulhu II” również wysłałam opowiadanie, jednak niestety nie zdobyło żadnego miejsca. W sumie mało lovecraftowskie było, więc nie mam większych pretensji ;)

W numerze znalazło się jedenaście opowiadań, z czego trzy pochodzą z konkursu. Kolejność jest, jak poprzednio, alfabetyczna i w takiej też opiszę tu opowiadania.

środa, 22 marca 2017

Prawdodziejka

Książka, którą dostałam zupełnie z przypadku na Święta. Teściowa (tzn. Mikołaj) w prezencie postanowiła kupić mi patelnie, co zresztą zasugerował jej mój mąż. Później jednak ukochany się zreflektował, że nie przepadam za tego typu prezentami (wolę coś dla MNIE, a rzeczy do kuchni czy po prostu użytkowe wolę wybierać sama), ale uznał, że patelnie i tak nam się przydadzą (ech, już bez komentarza ;) ). Jednak po jego refleksji teściowa uznała, że kupi mi coś jeszcze, co mi się pewnie spodoba. No i wybrała się do księgarni (zawsze dobry cel, jeśli chodzi o prezenty dla mnie!), do półki z fantastyką (jeszcze lepiej!) i wybrała książkę (prawdopodobnie po okładce). „Prawdodziejkę”.


niedziela, 19 marca 2017

Halloween w stu słowach

Był sobie taki konkurs zorganizowany na halloween. Trzeba było napisać krótki tekst (100 słów!), którego temat oscylowałby wokół tego dnia. Nie pamiętam, co miało być nagrodą, ale wszystkie nadesłane teksty zostały wydane w bezpłatnym e-booku. Uznałam, że to fajna okazja i do napisania czegoś i do ewentualnego zaistnienia. Dlatego wysłałam dwa teksty, które uznałam za niezłe. Wygrać mi się nie udało. Zresztą nie pamiętam, kto wygrał i nie mogę nigdzie znaleźć tej informacji. Zaczynam się nawet zastanawiać, czy to rzeczywiście był konkurs czy tylko projekt dla ludzi takich jak ja.

A dlaczego piszę o tym dopiero teraz? E-book został wydany na halloween 2016, ale jakoś nie miałam sił się za niego zabrać po tym, jak zobaczyłam swoje teksty. Sięgnęłam po tomik teraz, bo szukałam krótkiego tekstu, który mógłby się spodobać moim uczniom (chcieli horror, thriller), a te zgromadzone w książeczce na 100% spełniały akurat ten warunek.

środa, 8 marca 2017

Conan zdobywca

Chyba każdy (czytelnik czy nie, zainteresowany fantastyką czy nie) słyszał kiedyś o Conanie Barbarzyńcy. To jest taka klasyka klasyki, którą każdy zna, mimo że pewnie niewielu czytało. Do niedawna sama należałam do tej grupy – wiedziałam, kim jest Conan (barbarzyńcą z Cymerii, który lata po świecie, ratując damy i siekąc wszystkich wrogów mieczem), ale nie czytałam żadnej książki Howarda i w sumie nie widziałam też żadnego filmu na ich podstawie.

Zmiana dokonała się dzięki pakietowi bookrage, w którym był właśnie „Conan Zdobywca”. Postanowiłam go kupić i nadrobić zaległości w klasyce (miałam 99% pewności, że spodoba mi się bardziej niż nieszczęsna Tessa d’Urberville). Trochę pakiet odleżał, ale w końcu przesłałam go na kundelka i rozpoczęłam przygodę z Conanem. Książka jest zbiorem czterech i pół (bo jedno jest niedokończone) opowiadań oraz opracowań.

piątek, 24 lutego 2017

Magazyn Histeria XVIII

Nie pamiętam dlaczego, ale od jakiegoś czasu byłam zapisana do newslettera „Magazynu Histeria”. W listopadzie dostałam maila, że organizują konkurs na dystopijne opowiadanie. Od paru lat (3-4? Jeszcze za czasów studiów) kołatał mi się po głowie pomysł. Nie dotyczył do końca dystopii, ale był łatwy do zaadaptowania – jak zobaczyłam konkurs od razu o nim pomyślałam. No i usiadłam w sylwestra, napisałam, kiedy mąż zajmował się córką i wysłałam niewiele przed północą (termin był do końca grudnia). I okazało się, że wygrałam! Zachęcam do poczytania, a ja tu napiszę, co myślę o pozostałym opowiadaniach z tego numeru.


środa, 8 lutego 2017

Przewodnik pani Bradshaw

„Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych” to kolejna z okołodyskowych książek Pratchetta. Wyszła w ostatnim kwartale zeszłego roku, a do mnie dotarła na Święta. Ponieważ nie ma tak naprawdę fabuły, czytałam ją w przerwach pomiędzy „PLO”, kiedy nie brałam ze sobą kindla. Książka jest króciutka i podzielona na bardzo krótkie fragmenty (opisy stacji, trasy), co czyni ją idealną do czytania w podróży autobusem.


czwartek, 2 lutego 2017

Pan Lodowego Ogrodu III

Po drodze do Ziemi Ognia Vuko toczy liczne walki, zabijając ludzi Węży i „kraby”. Z jegnego z nich uwalnia młodą dziewczynę, nie jest ona zadowolona, bez pancerza czuje się niepewnie i zagrożona, ale podąża za Drakkainenem. Nie wiem, czy odegra później jakąś rolę, ale pasowałoby mi, żeby tak było. Kiedy Vuko powraca do Ludzi Ognia pojawia się Kruczy Cień, który oddaje Drakkainenowi jego magiczną włócznię, przy okazji informując o jej właściwościach – sama namierza czyniącego w zasięgu wzroku i bardzo ciężko się przed nią obronić. Nocny Wędrowiec postanawia zebrać drużynę (w końcu należy to zrobić przed wyruszeniem w drogę) i ruszyć z włócznią na van Dykena. Ma to być szybki atak z zaskoczenia, mający na celu zabicie Ziemianina. Niestety plan nie wypala, ponieważ Aaken sprowadził do siebie Oba Niedźwiedzie, który postanowił przyciągnąć włócznię na siebie i umrzeć. Drużyna powraca znowu do Ziemi Ognia i zastaje na zatoce lodowy drakkar. Vuko postanawia na niego wsiąść i sprawdzić, co się stanie.
Z kolei nasz książę Filar został porwany. Okazuje się, że przez Kirenenów. W obozie poznaje dziewczynę o imieniu Woda i to ona staje się jego motywacją do dalszej walki. Musi jednak szybko ruszać w dalszą drogę, gdyż jego śladem podąża brutalny demon, mordujący wszystkich, z którymi się zetknął. Na dalszą drogę zostają mu przydzieleni dodatkowi czterej zwiadowcy. Po drodze Brus postanawia ściągnąć demona na siebie, tym bardziej że nie jest już w stanie panować nad osobowością kapłana. Razem z towarzyszami Filar zaciąga się do karawany idącej na Erg Krańca Świata i na miejscu postanawia oddać się w niewolę, by dostać się na Ziemię Niedźwiedzi (w inny sposób człowiek nie może przekroczyć granicy).