Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapelusz pełen nieba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapelusz pełen nieba. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2016

Pasterska korona

W zeszłym roku po 12. marca starałam się nie wchodzić na facebooka. Ułatwiła mi to obecność na

IEMie, ale i tak co chwilę widziałam gdzieś wieści, że Pratchett nie żyje. W tym roku 12. marca spędziłam w szpitalu, bo poprzedniego dnia o 22.33 urodziłam córkę. Też nie zaglądałam za dużo na facebooka, ale tym razem dlatego, że miałam słabą baterię w telefonie, a nie wzięłam ładowarki. Ale i tak jeszcze przez kilka dni pojawiały się posty wspominające mojego ulubionego autora. No i zapowiedzi jego ostatniej książki „Pasterskiej korony”. Ostatniego tomu Świata Dysku.
W styczniu albo lutym tego roku przeczytałam pierwszą opinię o tej książce. Przeczytałam też coś, co uznałam za podły spoiler i zniechęciło do czytania. No ale jestem uzależniona, kupiłam książkę, jak tylko okazało się, że nie wygrałam jej w żadnym konkursie. Poleżała chwilę na półce aż skończyłam „Władców świtu” i dojrzałam do decyzji, że jestem gotowa. I nie spodoba mi się to, co przeczytam.