Po tym jak spodobał mi się „Diabelski owoc” bez większego
zastanowienia sięgnęłam po drugą i (mam nadzieję, że na razie) ostatnią książkę
o Kiefferze. Miałam nadzieję na tak samo lekki styl, wciągającą fabułę i
ciekawostki kulinarne. Nie zawiodłam się.
Na tym blogu znajdziesz recenzje książek,
które przeczytałam, filmów, może nawet gier
- produktów, które sprawiają mi przyjemność
w wolnym czasie! Nie spodziewaj się jednak
"mądrych" i modnych książek. Co przeczytam,
o tym napiszę, a czytam głównie fantastykę.
Oczywiście inne gatunki też się pojawią.
Ostrzegam, że mogę spoilerować!
Ale postaram się to wcześniej zaznaczyć ;)
cóż więcej...? Miłego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tom Hillenbrand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tom Hillenbrand. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 maja 2018
poniedziałek, 28 maja 2018
Diabelski owoc
Z braku lepszych pomysłów postanowiłam dać szansę kolejnemu
germańskiemu kryminałowi. Tym razem wyczytałam, że to kryminał kryminalny,
pierwsza z dwóch części cyklu o Xavierze Kiefferze. W sumie – kryminały lubię,
jeść lubię – czemu nie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)