Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki bazar. Złoto Brayana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki bazar. Złoto Brayana. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2016

Wielki bazar. Złoto Brayana

„Malowany człowiek” był jedną z pierwszych książek, które opisałam na tym blogu. Nie był jak dla mnie wybitny, jednak wciągnął na tyle, żebym zagłębiła się w cykl demoniczny Petera Bretta. No i skończyło się na tym, że wypożyczyłam, a następnie kupiłam, kolejne tomy. „Tron z czaszek” jeszcze nie stoi na naszej półce, ale dzięki notkom przypomnę sobie fabułę poprzednich tomów i pochłonę obie części na raz. Jak już skończą mi się książki, które mam na półce i w najbliższych planach. A tymczasem sięgnęłam po „Wielki bazar. Złoto Brayana”, która to książka czekała na mnie od zeszłych Świąt. Uznałam, że czas na coś lekkiego i krótkiego.