Po wcześniejszych kiepskich doświadczeniach z nowościami
(notki pojawiają się niekoniecznie w kolejności, w jakiej czytałam, zwłaszcza
ostatnio) doszłam do wniosku, że chętnie przeczytam coś przyjemnego. Ale bez
niepotrzebnego ryzyka, czy mi się spodoba. Dlatego sięgnęłam po nowy
ćwiekopakiet. Uznałam, że będzie to lektura lekka, nieźle napisana i przyjemna.
Gdzieś wyczytałam, że „Wendy” ma być odpowiedzią na „Zmierzch”, więc tym
bardziej spodziewałam się czegoś leciutkiego.
Na tym blogu znajdziesz recenzje książek,
które przeczytałam, filmów, może nawet gier
- produktów, które sprawiają mi przyjemność
w wolnym czasie! Nie spodziewaj się jednak
"mądrych" i modnych książek. Co przeczytam,
o tym napiszę, a czytam głównie fantastykę.
Oczywiście inne gatunki też się pojawią.
Ostrzegam, że mogę spoilerować!
Ale postaram się to wcześniej zaznaczyć ;)
cóż więcej...? Miłego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 grudnia 2017
środa, 12 października 2016
Wiedźma naczelna
Ostatnia część cyklu o Wolsze Rednej. Miałam nadzieję
wypożyczyć ją z tej samej biblioteki, z której wzięłam poprzednie, jednak nie
znalazłam jej na półce, a pan bibliotekarz chyba miał zły dzień i pomógł jakby
z wielką łaską. Okazało się, że dopiero co (tego samego dnia chyba, bo poprzedniego
sprawdzałam w domu) ktoś książkę wypożyczył. Zatem po powrocie do domu i
nakarmieniu, zapakowałam dziecko w wózek i ruszyłam do innej biblioteki. Tam
pani bibliotekarka była dużo milsza, z chęcią pomogła. A i dzieckiem się
zachwyciła i chwilę pogawędziłyśmy.
Patrząc na spis treści, myślałam, że ta część jest zbiorem
opowiadań, dla niepoznaki nazwanych rozdziałami. Pomyślałam tak, bo każdy był
dość długi (ponad 50 stron) a i początkowe dwa łączyła w sumie tylko główna
bohaterka. Potem jednak okazało się, że wszystko składa się w całość, choć
momentami nieco luźno ze sobą powiązaną. Dlatego nie będę streszczać każdego
rozdziału, ale zarysuję raczej ogólną fabułę.
piątek, 7 października 2016
Wiedźma opiekunka
Ten tom cyklu Fabryka Słów również podzieliła na dwie.
Powiedzmy, że rozumiem ten zabieg – książki są cieńsze (obie mają niewiele
ponad 300 stron), więc wygodniejsze; no i oczywiście czytelnik płaci dwa razy,
więc wydawnictwo więcej zarabia. Przy pierwszym tomie miało to też sens
fabularny, bo obie części działy się w odległości co najmniej roku. Tutaj
treściowo zupełnie się to nie broni, bo oba tomy stanowią spójną całość, a
wydarzenia dzieją się bezpośrednio po sobie. Dlatego tym razem postanowiłam
połączyć to w jedną notkę (ale do wyzwania policzę jako dwie książki – w końcu
nawet w bibliotece widnieją dwie pozycje). Zauważyłam, że teraz ta książka jest wznawiana przez wydawnictwo
Papierowy Księżyc i pierwszy tom wydany jest jako całość, więc domyślam się, że
z drugim będzie podobnie. No ale do rzeczy…
poniedziałek, 3 października 2016
Zawód: Wiedźma, część 2
Nie ma co pisać wstępów, bo w sumie nic nowego nie mam do
powiedzenia. To po prostu druga część „Zawodu: Wiedźma”. Nie zrobiłam z tych
dwóch książek jednej notki, bo jednak opowiadają różne historie i rzeczywiście
rozdzielenie ich ma sens. To trochę jak kolejne lata u Harry’ego Pottera.
poniedziałek, 26 września 2016
Zawód: Wiedźma, część 1
Skąd ta książka? Kiedyś byłam na wakacjach z czterema
koleżankami. Pewnego dnia z jedną z nich wybrałyśmy się na spacer, usiadłyśmy
na polance i wzięłyśmy się za czytanie. Ona miała właśnie tę książkę. Młode byłyśmy
to zainteresowała się książką głównie ze względu na gest bohaterki na okładce.
Koleżanka akurat ją kończyła i zaczęła kolejną, a ja wzięłam tę i przejrzałam.
Ale nie czytałam, bo miałam swoją. Poza tym jakoś nie przemówiła do mnie.
Minęło parę lat, o książce zapomniała, o koleżance chciałabym zapomnieć. Aż tu
na facebooku ktoś o coś zapytał i jako odpowiedź ktoś zasugerował Olgę Gromyko.
Coś kojarzyłam, poszperałam i wyszperałam wiedźmę. Udałam się skarbnicy i
wypożyczyłam od razu cztery tomy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
