Kolejny pakiet, tym razem o nazwie „Fińskie klimaty”. Od
dawna, być może nawet od podstawówki lubiłam Finlandię. Mój tata jeździł tam w
delegacje i potem opowiadał, jak widział świętego Mikołaja i robił prawo jazdy
na renifery (a konkretniej na zaprzęg). Przywoził też prezenty, jeden z nich
jest ze mną przez cały czas – wisiorek kotek. Mimo wyjazdów taty Finlandia
kojarzy mi się pozytywnie. Chciałam się nawet uczyć fińskiego, bo bardzo ładnie
mi brzmiał, kiedy tata mówił, ale jakoś nie mogłam się zawziąć. Nie mam talentu
do języków i bardzo ciężko mi wchodził. Mimo że moje zainteresowanie Finlandią
było i jest w sumie raczej powierzchowne, nie mogłam sobie odmówić kupna
pakietu. Tak naprawdę z krótkich opisów dostępnych książek to „Córki pana Lota”
przemówiły do mnie najbardziej i dlatego od nich właśnie zaczęłam.
Na tym blogu znajdziesz recenzje książek,
które przeczytałam, filmów, może nawet gier
- produktów, które sprawiają mi przyjemność
w wolnym czasie! Nie spodziewaj się jednak
"mądrych" i modnych książek. Co przeczytam,
o tym napiszę, a czytam głównie fantastykę.
Oczywiście inne gatunki też się pojawią.
Ostrzegam, że mogę spoilerować!
Ale postaram się to wcześniej zaznaczyć ;)
cóż więcej...? Miłego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fińskie klimaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fińskie klimaty. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 grudnia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)